Gaz jest paliwem, które używa się nie tylko do tego, by gotować. Od jakiegoś czasu jest on traktowany też jako opał. W wielu polskich domach instaluje się systemy ogrzewania, gdzie paliwem opałowym jest właśnie gaz. W ich przypadku zawsze montuje się czujnik gazu, bo taki jest konieczny, jeśli chce się dbać o swoje bezpieczeństwo. Ulatniający się gaz może być niewyczuwany w małych ilościach. Czujemy go dopiero wtedy, kiedy jego stężenie jest dość wysokie. Wtedy jednak może już być za późno. Czujnik dba o nasze bezpieczeństwo.

Taki czujnik nie jest konieczny, jeśli w domu korzysta się tylko z prądu. Tam, gdzie korzysta się z kuchni indukcyjnej i gdzie ogrzewanie zapewnia kocioł elektryczny, nie ma konieczności montowania takich czujników, bo zwyczajnie nie będą one miały okazji zadziałać. Na to, by je montować, zawsze powinny decydować się osoby, które w jakimś stopniu z gazu korzystają. Nawet bardzo dokładnym ludziom zdarza się zapomnieć zakręcić gaz, który ulatniając się, może przynieść bardzo poważne konsekwencje. Żeby ich uniknąć, wystarczy kupić i zamontować czujnik gazu. Nie jest to wydatek rzędu setek złotych. Jego montaż też nie jest skomplikowany i każdy może to zrobić we własnym zakresie. Fachowiec na pewno nie będzie tutaj potrzebny. Oczywiście taki czujnik powinien być zamontowany w tym pomieszczeniu, gdzie z gazu się korzysta, bo tam najszybciej wykaże on, jeśli stężenie gazu w powietrzu będzie zbyt wysokie. Wydaje on sygnał dźwiękowy, którego nie można nie usłyszeć. Jest on bardzo charakterystyczny.